Nazwa łacińska: Selenicereus costaricensis (syn. Hylocereus costaricensis)
Nazwa polska: czerwona pitaja (pitaja kostarykańska, smoczy owoc czerwony)
Selenicereus costaricensis to pnący kaktus epifityczny, ceniony za jadalne, soczyste owoce o czerwonej skórce i intensywnie czerwonym miąższu. Uprawiany jest jako tropikalna roślina owocowa, a także jako ozdoba ogrodów i tarasów w ciepłym klimacie; w Polsce najlepiej w donicach z zimowaniem w pomieszczeniu.
Roślina pochodzi z Ameryki Środkowej – przede wszystkim z Kostaryki i Nikaragui, a jej zasięg sięga przez Panamę do północno-zachodniej Ameryki Południowej. Rośnie w lasach tropikalnych jako epifit lub pnącze, wspinając się po drzewach i skałach.
Selenicereus costaricensis jest ceniony przede wszystkim za smaczne, soczyste czerwone owoce zwane smoczym owocem, spożywane na świeżo i wykorzystywane w kuchni. Roślina może być uprawiana jako ozdoba ogrodów tropikalnych, tarasów oraz w szklarni lub domu w chłodniejszym klimacie.
Jest to kaktus o pnących, mięsistych pędach o trójkątnym przekroju, z drobnymi kolcami na areolach i korzeniami przybyszowymi, którymi czepia się podpór. Kwiaty są bardzo duże (ok. 30 cm), białe, nocne i silnie pachnące. Owoce są podłużne, o długości ok. 10 cm, mają szkarłatnoczerwoną skórkę z łuskami i czerwony, soczysty miąższ z drobnymi czarnymi nasionami.
W uprawie wymaga stanowiska jasnego, ciepłego i osłoniętego od silnych wiatrów. Roślina jest wrażliwa na przemoczenie oraz na temperatury poniżej 5°C. Przy uprawie w doniczkach warto zapewnić podporę dla pędów i regularne podlewanie w okresie wegetacji.
Wysiew krok po kroku
Roślina najlepiej rośnie na stanowiskach jasnych do półcienistych, ciepłych i osłoniętych od wiatru. Optymalna temperatura to 20-30°C, nie toleruje mrozów ani przymrozków. Podlewanie umiarkowane, z przerwami między podlewaniami, aby zapobiec gniciu korzeni.
Wskazówka: Opcjonalnie namoczyć nasiona 5–10 h w wodzie o temperaturze pokojowej. Nasiona wymagają stale lekko wilgotnego podłoża kaktusowego i wysokiej temperatury; pojemnik przykryć folią. Kiełkowanie jest umiarkowanie powolne i wymaga cierpliwości.
9 opinii
Nadia K.
19.06.2026Jestem zachwycona! Nasiona czerwonej pitai wykiełkowały po kilku tygodniach, ale opłacało się czekać. Teraz mam piękne rośliny, które cieszą oczy. Polecam każdemu!
Emilia N.
14.06.2026Halina P.
21.03.2026Wojciech I.
8.03.2026Wyświetlono 4 z 9 opinii